Do dentysty na NFZ? Te zabiegi stomatologiczne możesz mieć za darmo

Dodano:
Gabinet stomatologiczny Źródło: Pexels / Daniel Frank
Prywatny stomatolog może kosztować kilkaset złotych. Tymczasem NFZ finansuje więcej zabiegów, a w części miejsc na wizytę czeka się krócej niż miesiąc.

Wizyta u dentysty może mocno obciążyć domowy budżet. Za niewielkie wypełnienie trzeba dziś zapłacić około 300 zł, większa plomba kosztuje mniej więcej 550 zł, a rozległa odbudowa zęba może oznaczać wydatek przekraczający 600 zł. Tymczasem nie wszystkie zabiegi trzeba finansować z własnej kieszeni. W wielu miejscach na wizytę u dentysty na Narodowego Fundusz Zdrowia (NFZ) można czekać krócej niż miesiąc.

Koszty sprawiają, że część Polaków odkłada leczenie zębów na później. Z badania UCE Research wynika, że ze względów finansowych z leczenia stomatologicznego rezygnuje 36,9 proc. ankietowanych. 49,7 proc. badanych nie wskazało pieniędzy jako przeszkody, natomiast 13,4 proc. nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie.

– Coraz częściej widoczny jest mechanizm odkładania leczenia jako strategii zarządzania budżetem domowym. Pacjenci nie tyle rezygnują definitywnie, co przesuwają decyzję w czasie, licząc na poprawę własnej sytuacji finansowej lub rozkładając leczenie na etapy. Czasem też podejmują decyzję o leczeniu w systemie ratalnym – mówi, cytowany przez „Gazetę Prawą” dr n. med. Piotr Przybylski z Implant Medical.

NFZ finansuje więcej zabiegów

Od początku 2026 r. zmienił się zakres świadczeń stomatologicznych finansowanych przez NFZ. Pacjent korzystający z gabinetu mającego umowę z Funduszem może liczyć na bezpłatne zabiegi, które wcześniej mogły oznaczać dodatkowy wydatek.

W ramach publicznego leczenia można m.in. usunąć ząb mleczny lub stały, także w bardziej skomplikowanych przypadkach, takich jak ekstrakcja zęba zatrzymanego. NFZ finansuje również wybrane świadczenia związane z chorobami przyzębia oraz błony śluzowej jamy ustnej.

Zakres refundowanych świadczeń obejmuje także diagnostykę. Pacjent może bezpłatnie wykonać zdjęcie RTG wewnątrzustne, a w określonych przypadkach również pantomogram wraz z opisem. Podczas zabiegu nie trzeba też dodatkowo płacić za finansowane przez NFZ znieczulenie.

Nie tylko ekstrakcja zęba

Dostępne w ramach NFZ leczenie obejmuje więcej niż samo usunięcie chorego zęba. Wśród świadczeń znajdują się także procedury związane z chorobami przyzębia i błony śluzowej jamy ustnej, co oznacza, że pacjent nie zawsze musi kierować się od razu do prywatnego gabinetu.

Szczególne zasady dotyczą dzieci i młodzieży. Osoby do 18. roku życia mogą korzystać z szerszego zakresu profilaktyki stomatologicznej, a część leczenia ortodontycznego jest finansowana ze środków publicznych. Od 2026 r. zwiększono również dostęp dzieci do leczenia stomatologicznego w znieczuleniu ogólnym.

Dodatkowe uprawnienia mają także kobiety w ciąży oraz w okresie połogu. W ich przypadku NFZ finansuje m.in.:

  • częstsze wizyty kontrolne,
  • wybrane zabiegi profilaktyczne,
  • leczenie kanałowe.

Warto sprawdzić termin przed wizytą prywatną

Rosnące ceny usług stomatologicznych sprawiają, że dla wielu osób leczenie zębów staje się poważnym wydatkiem. Tym bardziej warto przed zapłaceniem za wizytę sprawdzić, czy konkretny zabieg można wykonać w ramach NFZ i jakie są terminy w pobliskich gabinetach mających kontrakt z Funduszem.

Nie wszędzie kolejki są długie. W części regionów pacjent może dostać termin u dentysty w czasie krótszym niż miesiąc. W praktyce oznacza to, że przed wydaniem kilkuset złotych na leczenie prywatne warto najpierw sprawdzić możliwości dostępne w ramach publicznej opieki zdrowotnej.

Zakres refundacji nie oznacza oczywiście, że każda usługa stomatologiczna jest bezpłatna. Kluczowe jest to, czy konkretne świadczenie znajduje się w katalogu finansowanym przez NFZ i czy gabinet realizuje je w ramach zawartej z Funduszem umowy.

Źródło: Infotuba.pl / Rynek Zdrowia / Gazeta Prawna / UCE Research
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...